6 błędów w myśleniu o systemach kontroli druku

Jesień to często gorący okres w wielu drukarniach. Wiele organizacji podsumowuje rok, planuje działania i budżety na rok kolejny. Działy produkcji sprawdzają i analizują swoje potrzeby. Szukają nowych rozwiązań, które będą wsparciem w ich codziennej pracy i jeszcze lepiej zaspokoją potrzeby ich klientów. Aby ułatwić Wam myślenie o systemie do kontroli druku, zebraliśmy przekonania, które funkcjonują w branży. Wyjaśniamy czemu takie myślenie może okazać się zgubne.

1. Rozdzielczość 4k lub 8k i żadna inna – rozdzielczość chociaż jest ważna, to jednak nie jest najistotniejsza. Dlaczego? Operowanie wyłącznie rozdzielczością w postaci 4k, 8K lub innych K w zakresie kontroli druku jest znaczącym uproszczeniem. Często to również chwyt marketingowy przeniesiony z kategorii telewizorów. Zanim zdecydujesz się na wybór systemu sprawdź przede wszystkim jakiej wielkości błędy będzie mógł znaleźć system. Następnie spróbuj odpowiedzieć sobie, czy to spełni Twoje oczekiwania.

2. 2 kamery w systemie to grzech – więcej niż jedna kamera w systemie nie świadczy o słabszej jakości systemu Jest wręcz przeciwnie. 2 kamery powodują, ze system lepiej znajduje błędy drukarskie. W przypadku tzw. szerokiej wstęgi więcej kamer pozwala wychwycić błędy o wielkości nawet do 0,015 mm. Ponadto system 2 kamerowy jest bardziej czuły dla wzorów graficznych o niskim kontraście.

3. Nie warto inwestować w systemy kontroli druku dla starych maszyn – inwestować zawsze warto, tylko trzeba to robić z głową. W takiej sytuacji najlepiej porozmawiać z potencjalnym dostawcą systemu. Jego rolą poza sprzedaniem systemów jest dobór odpowiednich rozwiązań, dopasowanych do potrzeb drukarni. Dostawca powinien ocenić bieżące systemy, jakie funkcje są lub były przydatne dla drukarni, a jakie nie. W efekcie powinien zaproponować rozwiązania, które nie spowodują huraganu w finansach klienta, a jednocześnie nie obniżą poziomu jakości inspekcji.

4. Kupię dobrą maszynę drukującą, a system kontroli druku będzie przy okazji – zarówno maszyna jak i system kontroli druku wpłyną na Twój obraz w oczach klienta. System kontroli druku jest potężnym narzędziem marketingowym dla drukarni. Warto go dobrze wykorzystać i sprzedać jego walory swoim klientom. Warto również zapamiętać, że nowoczesny system kontrolny stanowi około 1-10% wartości całej nowej nowoczesnej maszyny drukarskiej. W odniesieniu do całkowitego kosztu maszyny to niewielki wydatek.

5. System kontroli druku to zawsze wysoki wydatek – tak było jeszcze kilka lat temu, kiedy rynek został zdominowany przez systemy liniowe. Było to szczególnie drogie dla drukarni wąskowstęgowych. Dzisiaj dla tej grupy klientów istnieją rozwiązania, które są świetną alternatywą dla systemów liniowych. Z kolei drukarnie szerokiej wstęgi mają dzisiaj wybór, mogą korzystać tylko z kamer liniowych, tylko matrycowych albo mogą łączyć te 2 rozwiązania. Wszystko zależy od tego co drukarnia chce osiągnąć.

6. Kontrola druku i 100% inspekcja to identyczne pojęcia – niestety nie. Kontrola druku jest szerokim pojęciem i zawiera w sobie zarówno prostą kontrolę wizyjną jak i 100% inspekcję. Do kontroli wizyjnej wykorzystuje się kamery matrycowe, które poruszają się po trawersie i przybliżają operatorom obraz z wybranego odcinka wstęgi. Natomiast kamery liniowe służą do 100% inspekcji i monitorują całą szerokość wstęgi w tym samym czasie. Ten podział zaburzyło ostatnio wprowadzenie systemów 100% inspekcji z zastosowaniem kamer matrycowych (wideo), które stopniowo stają się skuteczną konkurencją dla systemów liniowych.