Co nam przyniósł rok 2021? – Podsumowanie oczami kompleksowego dostawcy rozwiązań dla drukarni fleksograficznych i rotograwiurowych

Rok 2021 był niezwykły. Przyzwyczailiśmy się do wirusa, który na dobre zagościł w naszym życiu. To
był pierwszy pełny rok w pandemicznej rzeczywistości. Było trochę łatwiej, bo już wiedzieliśmy czego
się spodziewać i wreszcie doczekaliśmy się szczepionki. We znaki jednak dały się niedobory
surowców, podzespołów i długi czas oczekiwania na dostawy. Ceny wielu surowców poszybowały w
górę, niektóre firmy były zmuszone dwu lub trzykrotnie dokonać podwyżki cen (my nie!). Wzrosła
inflacja i wielu naszych klientów z przekonaniem twierdzi, że w 2022 roku osiągniemy dwucyfrowy
poziom tego wskaźnika.

Ponieważ jesteśmy kompleksowym dostawcą rozwiązań dla drukarni, poruszamy się po wielu
obszarach działalności naszych klientów. Obserwujemy podejście klientów do inwestycji i widzimy jak
rozwijały się poszczególne kategorie produktowe. Spójrzcie zatem jak wglądał miniony rok z naszej
perspektywy.

Podejście biznesowe, inwestycje, organizacja pracy:

  •  Już pod koniec 2020 dało się zauważyć ożywienie w drukarniach i odmrożenie inwestycji. Po skromnym 2020 roku drukarnie bardziej odważnie zaczęły podejmować decyzje. Na początku więcej decyzji inwestycyjnych podejmowały międzynarodowe firmy, ale polskie firmy prywatne szybko nadrobiły zaległości.
  • Nadal było widać na rynku wiele inwestycji w nowe maszyny drukujące te jednak najczęściej są finansowane ze środków unijnych. Jednocześnie jest duża niepewność odnośnie uzyskania dotacji. Niepewność dotycząca finansowania oraz coraz trudniejsza sytuacja na rynku sprawiają, że ożywienie z początku 2021 może trochę wyhamować.
  • Tańsze systemy o wartości do 30 000 a nawet 50 000 EUR często finansowane są ze środków
    własnych. Druga forma finansowania, która zyskuje na popularności to leasing.
  • Automatyzacja to hasło, którym coraz częściej kierują się drukarnie. Na popularności zyskuje m.in. automatyczne ustawienie docisków i registra w maszynach drukujących. Dzięki temu maszyna ustawia się do druku automatycznie i bez straty materiału. Poszukiwanie tak
    nowoczesnych rozwiązań częściej możemy dostrzec u młodego pokolenia, które coraz
    wyraźniej przejmuje zarządzanie drukarniami i procesem produkcyjnym
  • Mimo większej otwartości na spotkania „na żywo” wiele spotkań nadal odbywało się on-
    line. Jest to jednak szybka i równie efektywna forma, a oszczędność czasu ogromna.

Inspekcja druku

  • Wiele drukarni szeroko wstęgowych zdecydowało się w 2021 na wymianę wiekowych –
    kilkunastoletnich systemów do inspekcji druku. To był rekordowy rok pod tym względem.
    Posiadanie starych systemów wiąże się ze sporym ryzykiem – brak części zamiennych, ale też
    trudniej odpowiadać na rosnące wymagania klientów i gonić konkurencję.
  • W drukarniach wąsko wstęgowych, w systemach 100% inspekcji dużym zainteresowaniem cieszyła się funkcja, która monitoruje odchylenia od przyjętego delta E, nie jest to pomiar spektralny. Pomiar spektralny w linii jest możliwy w szerokiej wstędze. Utrzymanie prawidłowej kolorystyki stało się ważnym elementem współpracy z klientami drukarni.

Ochrona i bezpieczeństwo pracy

  • Drukarnie coraz większą uwagę przykładają do zdrowia i bezpieczeństwa swoich
    pracowników, co przekłada się na wzrost zainteresowania manipulatorami do przenoszenia
    rolek. W takie inwestycje często też zaangażowane są osoby z działów BHP czy kadr a nie
    tylko pracownicy produkcyjni. Ta forma ochrony dominuje w drukarniach tzw. szerokiej
    wstęgi.

Ekologia

  • Wyraźnie widać proekologiczny trend. Drukarnie coraz częściej przechodzą na druk na
    papierze, co widać było przy zakupach maszyn fleksograficznych. Niektóre drukarnie
    zdecydowały się na zakup aż 2 maszyn jednocześnie, dedykowanych właśnie do zadruku
    papieru. Ponadto systemy inspekcji druku również coraz częściej dobieramy do potrzeb tego
    surowca.